Dzisiaj dzień minął całkiem spoko, po 15:30 pojechałam do Bałwanka, potem przyszedł jeszcze jego brat i 2 kolegów. Tak po 19 robiliśmy pizze, kolega na górze puszczał muzykę i było "Supergirl", "Ona tańczy dla mnie" i wiele innych piosenek xd . Tak, zdobyłam nową umiejętność i umiem robić pizze. Jestem taka mądra xd Pizza była z keczupem, serem, ogórkami, kiełbasą, z jakimiś przyprawami, cebulą i na to jeszcze jeden ser :D więc można powiedzieć że nasze wspólne dzieło było dobre :) Wniosek z tego jest taki że robienie pizzy ze znajomymi jest bardzo fajne :D
Teraz słucham muzyki, pije gorącą herbatę i gadam z Pati na fejsie.
A ! Jeszcze jedno. Macie tutaj blog koleżanki ---> Dying memories come alive...
To tyle na dzisiaj. Paa ;*
taki tam kaktus <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za każdy komentarz postaram się odwdzięczyć. :)
Jak spodobał cie się blog dodaj do obserwowanych, a na pewno też się odwdzięczę :D