Hey !
Przepraszam że nie pisałam nic od poniedziałku, ale jakoś tak wyszło że nie miałam kiedy, bo szkoła. Chyba wyjdzie na to że posty będę dodawała tylko w weekendy :c Ook. W szkole było ciekawie, jakimś cudem czas szybko zleciał. W poniedziałek byłam sama na dodatkowym niemieckim, wtorek wolny od zajęć dodatkowych. W środę robiliśmy z rodzinką faworki/ chruściki <3 Wczoraj korki z matmy a dzisiaj nie idę do szkoły :D Ogólnie mamy nową wychowawczynie i nową nauczycielkę od polskiego i jest bardzo fajnie :) Nasza pani wpadła na pomysł że w walentynki przychodzimy po lekcjach znowu do szkoły na 17 i do 20 oglądamy filmy o miłości, jemy ciastka i pijemy soczek XD Chciałam ten dzień jakoś z Bałwankiem spędzić, ale bym nie dała rady bo to w czwartek przypada, a ja dopiero w piątek mogę wyjść z domu ;__; no ale trudno się mówi, spędzimy dzień razem po walentynkach xd Dobra, to tyle na dzisiaj, paa :)

haha moja mama też dzisiaj upiekła chrusty. ! :)
OdpowiedzUsuńmiiikusia.blogspot.com
Mniam... *.* uwielbiam je ;d
OdpowiedzUsuńA pani od polaka jest genialna :D
mniam :) zapraszam http://przyjaciele-i-ja-pr.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńDzięki za przypomnienie o walentynkach :D Zapomniałabym..
OdpowiedzUsuńNie lubię faworków, ale wyglądają przepysznie :3
Obserwuję i zapraszam do siebie może wpadniesz jak będziesz miała czas alex-mangowiec.blogspot.com :)
Pozdrawiam ♥
uwielbiam faworki ;) obserwuję
OdpowiedzUsuń