Radocha ma maxa. Ogólnie u mnie zajebiście. Wczoraj dostałam moją lustrzankę (yes, yes, yes!). Zrobiłam też wczoraj takie ryżowe szyszki jak kiedyś były xd Ogólnie wakacje zajebiście się zaczynają. :) 1 lipca byłam na sesji z Sylvią i Patrycją.
Później posiedziałam trochę u Sylvii i wróciłam do domu. Wczoraj spędziłam dzień z Eweliną i mam ful zdjęć xd Byłyśmy na Mosinie i tak dzień zleciał.
Dzisiaj wstałam po 8, pojechałam na pobranie krwi i po południu zobaczę wyniku :3 Wróciłam do domu i zaczynałam pobierać programy do edytowania zdjęć. Po południu do Eweliny i kolejny dobrze zaliczony dzień ^^ Ogólnie myślę czy przez wakacje nie poćwiczyć z aparatem i nie zacząć robić sesji zdjęciowych. I jestem już umówiona na sesje zdjęciową pod koniec lipca, więc czekamy na efekty :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za każdy komentarz postaram się odwdzięczyć. :)
Jak spodobał cie się blog dodaj do obserwowanych, a na pewno też się odwdzięczę :D