czwartek, 15 sierpnia 2013

Fioletowe końcówki, jeej.

Hey !
Jakieś dwa czy trzy tygodnie temu pisałam że idę do fryzjera pofarbować końcówki i tak było. Niestety kolor zszedł po paru dniach i było widać tylko jakiś bardzo, ale to bardzo słaby i blady różowy.... Wczoraj pojechałam z mamą do sklepu i kupiłam farbę do włosów. Wieczorem mama pofarbowała mi włosy i powiem że kolor zajebisty, może trochę zbyt ciemny, ale kit XD Co tu jeszcze pisać. Mam nadzieje, że farba będzie trzymać chociaż dwa tygodnie, albo chociaż miesiąc. Zobaczymy. 
Plan na dzisiaj ? Jeszcze nic. Pewnie całe popołudnie będę grać w LOL'a. A wieczorem jedziemy do Środy Wielkopolskiej na koncert Dżemu :3 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz postaram się odwdzięczyć. :)
Jak spodobał cie się blog dodaj do obserwowanych, a na pewno też się odwdzięczę :D