Difference ,The Messier i Dry Eye Syndrome
był zajebisty ! *.*Razem z Patrycją przeżyłam pierwsze pogo :D oczywiście skutku pogo musiały być. -.- ślady po pieszczochach na rękach i musiałam się oczywiście wywalić i kolano całe obdarte :D ale w pogo jest tak że jak upadniesz to po chwili znowu jesteś na górze bo nie pozwolą ci leżeć. :D
Głównie za dobrą atmosferę dziękuje Uli, Sonii, Patrycji, Adamowi, Asiorowi, Maksowi, Andresowi. :) a ci co nie byli niech żałują.
Teraz siedzie zmęczona przed kompem, a jak wypije herbatę to idę spać bo jutro o 10 do Poznania.
starocie z wakacji z Adamem. <3
To na razie ! Paa :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za każdy komentarz postaram się odwdzięczyć. :)
Jak spodobał cie się blog dodaj do obserwowanych, a na pewno też się odwdzięczę :D