sobota, 24 listopada 2012

Pogo, koncert i jeszcze raz pogo !

Koncert 
Difference ,The Messier i Dry Eye Syndrome
 był zajebisty ! *.*
Razem z Patrycją przeżyłam pierwsze pogo :D oczywiście skutku pogo musiały być. -.- ślady po pieszczochach na rękach i musiałam się oczywiście wywalić i kolano całe obdarte :D ale w pogo jest tak że jak upadniesz to po chwili znowu jesteś na górze bo nie pozwolą ci leżeć. :D 

Głównie za dobrą atmosferę dziękuje Uli, Sonii, Patrycji, Adamowi, Asiorowi, Maksowi, Andresowi. :) a ci co nie byli niech żałują.

Teraz siedzie zmęczona przed kompem, a jak wypije herbatę to idę spać bo jutro o 10 do Poznania.


starocie z wakacji z Adamem. <3

To na razie ! Paa :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz postaram się odwdzięczyć. :)
Jak spodobał cie się blog dodaj do obserwowanych, a na pewno też się odwdzięczę :D