Dzisiaj postanowiłam napisać posta o tym jak to wszystko z Adamem się zaczęło. :)
Nie pamiętam kiedy i nie wiem jak to się stało ale pewnego dnia zauważyłam go w szkole, to chyba był październik, listopad... kompletnie nie pamiętam. Nie wiedziałam o nim nic, więc poszłam do dziewczyny która chodziła z nim do klasy i dowiedziałam się że ma na imię Adam i wgl, znalazłam go na fejsie , i po paru tygodniach odważyłam się napisać, oczywiście to były bezsensowne rozmowy jak się na to teraz spojrzy xd potem przez jakiś czas nie pisaliśmy ze sobą. Po miesiącu zaczęliśmy pisać więcej i więcej. W kwietniu lub pod koniec marca się z nim spotkałam, chyba 3 lub 4 razy. 26 kwietnia zaczęliśmy chodzić ze sobą. W ten dzień pamiętam że spotkaliśmy się na orliku, a potem coś koleżanka palnęła że powinniśmy być razem czy coś takiego. Wieczorem tego dnia dostałam sms-a od niego czy chce z nim być. Zgodziłam się od razu. Następnego dnia (27 kwietnia) koleżanki zrobiły mi urodziny na orliku, przyjechał też Adam ze swoimi kolegami. To były najlepsze urodziny w moim życiu.
1 czerwca był festyn w naszej szkole, spędziłam go z koleżankami i kolegami Adama. Pod spodem wklejam wam parę zdjęć z tego festynu :)
Na każdej długiej przerwie, ogólnie na każdej przerwie gadaliśmy ze sobą, i tak codziennie :D
Potem nastąpiły wakacje i tak w wakacje codziennie się spotykaliśmy.
W sierpniu mieliśmy sesje z Olką :)
I tak wakacje zleciały i zaczęła się szkoła, na początku było ciężko bo trudno było nam się przyzwyczaić do tego że widzieliśmy się tylko w weekendy. Po jakimś tam czasie się przyzwyczailiśmy.
Nie wiem co to jeszcze pisać... jesteśmy ze sobą już prawie 8 miesięcy, czasami jest jakaś kłótnia, ale staramy się nie kłócić. :) Jestem z nim szczęśliwa i chcę aby było tak jak najdłużej.
Macie tu jeszcze film z naszymi pozostałymi zdjęciami, taki dla leniwych co nie chce się czytać lub oglądać xd
Mam nadzieje że wam się spodobał post :)





Jejku jak slodko;)
OdpowiedzUsuń