Wczoraj mieli Mikołajki w szkole i mnie nie było i słodycze pewnie dostanę w poniedziałek :c
Już 14 kończy się zbiórka darów dla Domu Dziecka a 18 grudnia jedziemy tam prawie całą klasą :)
Po południu z małym opóźnieniem przyjechał do mnie Bałwanek i tak jakby spóźnione Mikołajki były.
Czas szybko zleciał i musiał jechać do domu :c poszłam z nim jeszcze potem na spacer z psem. Pies był cały od śniegu , tak samo ja i Bałwanek xd Najpierw ja oberwałam śnieżkami, a potem on dostał w twarz :D

Macie tu przepiękne zdjęcia z dzisiaj, przepraszamy za nasze miny xd


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za każdy komentarz postaram się odwdzięczyć. :)
Jak spodobał cie się blog dodaj do obserwowanych, a na pewno też się odwdzięczę :D